Connect with us

Czego szukasz?

Inne

Kierowcy Audi nie będą zatrzymywać się na czerwonym świetle?

Audi wprowadza w Europie usługę informacji o ruchu drogowym V2I (ang. Vehicle-to-Infrastructure-Service) pod nazwą Traffic Light Information. Jej celem będzie przekazywanie kierującemu pojazdem informacji o sygnalizacji świetlnej, co ma pozwolić na zoptymalizowanie przejazdu.

Komunikacja Audi z sygnalizacjami drogowymi
Komunikacja Audi z sygnalizacjami drogowymi

Samochody mają poruszać się po mieście płynniej, korzystając z „zielonej fali”. Kierowcy Audi, dzięki informacjom z kokpitu, będą widzieć z jaką prędkością dotrą do kolejnego zielonego światła. Jeśli nie będzie to możliwe w granicach dopuszczalnej prędkości, to specjalny licznik będzie odliczał czas do kolejnej „zielonej fali”. Jazda po mieście stanie się w ten sposób bardziej płynna. Audi to pierwszy na świecie producent stwarzający możliwości komunikacji seryjnie produkowanych modeli z sygnalizacją świetlną w miastach.

Usługa od lipca zacznie działać w bawarskim Ingolstadt. W ramach projektu, Audi skomunikuje z sygnalizacją świetlną dziewięć najnowszych modeli spod znaku czterech pierścieni. W kolejnych europejskich miastach usługa ta będzie wdrażana począwszy od 2020 roku.

Komunikacja Audi z sygnalizacjami drogowymi

W USA, klienci Audi już od dwóch lat korzystają z funkcji „Time-to-Green”. Jeśli kierowca dojeżdża do kolejnej sygnalizacji świetlnej na czerwonym, to specjalny licznik umieszczony w Audi virtual cockpit lub na wyświetlaczu danych na szybie head-up display, obliczy czas do ponownego zapalenia się zielonego światła. Usługa obecnie działa na ponad pięciu tysiącach skrzyżowań w USA, w tym w miastach takich jak Denver, Houston, Las Vegas, Los Angeles, Portland i Waszyngton. Tylko w stolicy USA z systemem informacji o sygnalizacji świetlnej skomunikowanych jest blisko tysiąc skrzyżowań.

Od lutego tego roku, Audi oferuje w Ameryce Północnej kolejne udogodnienie, dodatkowo wspierające efektywną jazdę podczas „zielonej fali”. GLOSA (z ang. Green Light Optimized Speed Advisory) pokazuje kierowcy idealną prędkość podczas jazdy i przejazdu przez skrzyżowanie, umożliwiającą dotarcie do następnej sygnalizacji świetlnej na zielonym świetle.

Komunikacja Audi z sygnalizacjami drogowymi

By móc rozpocząć prace wdrożeniowe w wybranych modelach Audi, „Time-to-Green“ GLOSA zostaną początkowo aktywowane wyłącznie w mieście Ingolstadt. Prace obejmą wszystkie modele e-tron, A4, A6, A7, A8, Q3, Q7 i Q8 produkowane od połowy lipca (rocznik modelowy 2020). Warunkiem jest posiadanie pakietu „Audi connect Navigation & Infotainment” oraz funkcji opcjonalnego rozpoznawania znaków drogowych za pomocą kamery.

Dlaczego funkcja dostępna będzie w Europie dwa lata później niż w USA?

„Wymagania względem jej wprowadzenia do produkcji seryjnej są na naszym kontynencie znacznie wyższe niż w Stanach Zjednoczonych. W USA miejskie systemy sygnalizacji są zaplanowane kompleksowo i ujednolicone. W Europie natomiast, infrastruktura uliczna rozwijała się lokalnie i w sposób zdecentralizowany, z zastosowaniem różnych technik komunikacyjnych” – objaśnia Andre Hainzlmaier, kierownik ds. rozwoju aplikacji, usług skomunikowania i Smart City w Audi. 

Komunikacja Audi z sygnalizacjami drogowymi

Przy tym projekcie Audi współpracuje z firmą Traffic Technology Services (TTS). TTS przetwarza „surowe dane” pozyskiwane z miejskich centrów zarządzania ruchem i przesyła je na serwery Audi. Stąd dzięki szybkiemu połączeniu internetowemu informacja dociera do samochodu. 

W przyszłości klienci Audi mogliby też korzystać z innych funkcji, o ile np. „zielone fale“ zostałyby uwzględnione w optymalnym prowadzeniu do celu przez nawigację. Można sobie również wyobrazić, że modele Audi e-tron, podczas dojazdu do czerwonych świateł będą efektywnie wykorzystywać energię hamowania w celu naładowania akumulatorów. W połączeniu z adaptacyjnym tempomatem (pACC), samochody mogłyby nawet hamować automatycznie na czerwonych światłach.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama