Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

Absurdalna sytuacja na Dakarze. Kierowca porzucił pilota pośrodku pustyni

Na 11. etapie Rajdu Dakar miała miejsce kompletnie niespodziewana sytuacja. W jednej z załóg doszło do kłótni, która zakończyła się… zostawieniem pilota pośrodku pustyni. Choć istnieją dwie, odmienne wersje. Załoga została oczywiście wycofana z rywalizacji.

kierowca porzucił pilota dakar 2021

Odmienne relacje obu uczestników zdarzenia

Kierowca Ricardo Ramilo i pilot Xavier Blanco jechali razem w ramach zespołu Buggy Masters. Ich wspólna rywalizacja zakończyła się jednak na 170 kilometrze etapu o długości 464 km. Pilot został pozostawiony na środku pustyni, a kierowca jak gdyby nigdy nic pojechał dalej.

Obaj przedstawiają różne relacje co do tego, kto ostatecznie zdecydował o takiej decyzji i kto jest odpowiedzialny za kłótnię. Fakty są jednak takie, że załoga została wycofana z dalszej rywalizacji.

Kierowca porzucił pilota pośrodku pustyni. Odebrał go szef zespołu

Informacja o o niecodziennej sytuacji po raz pierwszy znalazła się na live-timingu Dakaru. „Po nieporozumieniu Xavier Blanco, pilot Ricardo Ramilo, wysiadł z pojazdu po 170 km i odmówił powrotu. A Ramilo zdecydował się jechać bez niego!”.

ZOBACZ TAKŻE
Kierowcy F1 2021. Przedstawiamy pełen skład na nowy sezon F1

Na szczęśćie pilot został zabrany przez członków załogi. Jest cały i zdrowy. Przyczyniło się do tego posiadanie telefonu satelitarnego, z którego zadzwonił do swojej drużyny i poprosił o pomoc. „Zadzwonił do nas, podał nam lokalizację, a ja osobiście wraz z innym mechanikiem pojechaliśmy, aby go zabrać” – powiedział hiszpańskiej „Marce” Eudald Noe, szef zespołu.

Powodem była niebezpieczna jazda

Według hiszpańskiej gazety sportowej „AS”, Blanco czuł, że Ramilo prowadzi niebezpiecznie. „Moja decyzja była spowodowana zachowaniem kierowcy wobec mnie” – przyznał potem. „Nie był to ani pierwszy, ani drugi raz, dopóki nie zdecydowałem się wysiąść, kiedy widziałem, że moje życie jest zagrożone, a kierowca to ignoruje”. 

„Wyszedłem z samochodu, dosłownie, wyszedłem z samochodu na środku pustyni. Nie chciałem wracać, a on wtedy powiedział, że w takim razie tu zostanę” – dodał w emocjach. Sprawa jasno pokazuje, że 2-osobowe załogi na Rajdzie Dakar nie zawsze się lubią i szanują. 

Kierowca porzucił pilota czy pilot porzucił kierowcę? Ramilo kontratakuje

Ramilo widzi tę sprawę kompletnie inaczej i twierdzi, że tak naprawdę został ofiarą całej sytuacji. Tegoroczny debiutant wspomniał, że przez to zdarzenie nie mógł kontynuować samodzielnej jazdy. Dodał także, że Blanco został w niezbyt dużej odległości od bazy. W tym przypadku jest to łatwe do zweryfikowania, a Eudald Noe przyznał, że podróż w jedną stronę zajęła godzinę. Wydaje się więc, że kierowca nie ma racji.  

ZOBACZ TAKŻE
Singer All-terrain Competition Study - Porsche 911 z genami Rajdu Dakar

„To nie tak jak mówi Xavi. Po pierwsze dlatego, że to nie było pustynia” – powiedział Ramilo „Deportes Cuatro”. „Właśnie przejechaliśmy punkt kontrolny, który jest na drodze i docieraliśmy do kolejnego, który również był na drodze. To nie była pustynia”. 

„Został uwięziony, ponieważ zostałem bez telefonu satelitarnego i bez możliwości dalszej jazdy. Na punkcie kontrolnym dowiedziałem się bowiem, że nie mogę jechać sam. To on mnie zostawił, a nie ja jego” – kontratakuje Ramilo. 

Według doniesień medialnych tarcia między członkami załogi narastały od kilku dni, a teraz nastąpiło po prostu ich apogeum. Efekt jest taki, że pojazd #438 został wycofany z Dakaru 2021. 

5/5 (liczba głosów: 2)
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama