Connect with us

Czego szukasz?

Inne

Filmowy hit na horyzoncie? Hugh Jackman ma zagrać Enzo Ferrariego

Po zeszłorocznym hicie „Le Mans ’66” na horyzoncie pojawia się kolejny film dla wszystkich miłośników samochodów i sportów motorowych. Powinien zaoferować wciągającą historię, znajome twarze i zdolny zespół produkcyjny.

film o enzo ferrarim enzo ferrari hugh jackman

Znany reżyser gwarancją jakości?

Czy wiesz, co łączy ze sobą filmy takie jak „Ostatni Mohikanin”, „Miami Vice” czy „Wrogowie publicznie”? Oprócz wysokich ocen fanów i krytyków, to reżyser Michael Mann.

Mann zresztą jest nie tylko zdolnym reżyserem. Jako producent brał również udział w filmach takich jak „Aviator”, „Królestwo”, „Hancock” czy właśnie „Le Mans ’66„. Krótko mówiąc, był zaangażowany w wiele filmów, które odniosły sukces.

ZOBACZ TAKŻE
Czy warto obejrzeć "Le Mans ’66"? - RECENZJA

Teraz aktywnie pracuje nad filmem, który po prostu nosi prostą nazwę „Ferrari”. Scenariusz do tego filmu napisał zmarły w 2009 roku Troy Kennedy Martin, który zasłynął m.in. scenariuszem do oryginalnego filmu „Włoska robota” (z 1969 roku) czy „Złota dla zuchwałych” (1970).

Film o Enzo Ferrarim i wydarzeniach z 1957 roku to oczywiście potencjalny hit

Scenariusz i cały film powinny być oparte na książce Enzo Ferrariego „Człowiek i maszyna” z 1991 roku, napisanej przez dziennikarza Brocka Yakesa. Książka podąża za wydarzeniami z 1957 roku. Enzo Ferrari miał wówczas ogromne problemy osobiste i zawodowe, związane z wypadkiem podczas wyścigu Mille Miglia. Zakończyły się one dopiero 4 lata później, a cała historia rzeczywiście jest gotowym scenariuszem na film.

Ponadto, według DriveTribe, która podała nowe informacje o filmie, Mann mógł zbudować całą flotę autentycznych historycznych samochodów, co zwiększyłoby wiarygodność filmu. Firmy dystrybucyjne, takie jak STX lub Amazon, które podobno wyraziły zainteresowanie projektem, mogłyby wówczas pomóc w finansowaniu.

ZOBACZ TAKŻE
Od Grand Prix po legendarną królową sportów motorowych

To miała by być kolejna duża produkcja

Główną rolę w filmie miałby zagrać Hugh Jackman, który już podobno wyraził zainteresowanie propozycją Manna. Nie wiadomo nic o kolejnych nazwiskach, ale sam australijski aktor jest wręcz obietnicą przyzwoitego filmu.

Jest jeden haczyk. Nie bez powodu scenariusz napisany kilkanaście lat temu leży cały czas w szufladzie. Projekt takiego filmu został po raz pierwszy omówiony już 15 lat temu, a mimo to film do dziś nie powstał.

Teraz podobno ma jednak naprawdę do niego dojść, ale w dobie po pandemii koronawirusa znowu może okazać się to niewykonalne. Największym pytaniem pozostają oczywiście finanse. Studia i producenci musieli by zainwestować duże pieniądze w dobrej jakości film historyczny, więc muszą dokładnie przemyśleć, czy im się to opłaci. Jeśli jednak zainteresowanie wyraziły wskazane wyżej STX i Amazon, trzeba być dobrej myśli.

ZOBACZ TAKŻE
500 Miglia di Monza - prawdziwa historia włoskiego owalu

Film o Enzo Ferrarim z pewnością przyciągnąłby do kin setki tysięcy fanów samochodów, Ferrari i historii. Hugh Jackman jako Enzo Ferrari pod batutą Michaela Manna mógłby stworzyć fantastyczny spektakl, przesiąknięty benzyną, szybkością i włoskim podejściem do życia.

Na razie pozostaje nam czekać na dalsze wieści co do produkcji.

Oceń nasz artykuł!
Website |  + posts

Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.

\
Reklama