Kim jest Brian Tyler?
Brian Tyler jest amerykańskim kompozytorem, muzykiem, dyrygentem, aranżerem i producentem, znanym z filmów, telewizji i gier wideo. Artysta stworzył muzykę do kasowych hitów, takich jak Avengers: Czas Ultrona, Szybcy i Wściekli 7, Iron Man 3 z Robertem Downeyem Jr. i Benem Kingsleyem w rolach głównych oraz Thor: Mroczny Świat z Chrisem Hemsworthem, Natalie Portman oraz Anthonym Hopkinsem. W tym przypadku znaczenie ma także, iż jest on wielkim fanem F1, co wielokrotnie podkreśla. Hymn Formuły 1 to więc z pewnością jedno z dzieł jego życia.
What an honor to be chosen to compose the Formula 1 theme! This is a life long dream come true as I am a massive #formula1 fan. Thank you #F1! pic.twitter.com/3NL2DAfLEH
— Brian Tyler (@BrianTylerMusic) 2 marca 2018
– Szukamy wszelkich sposobów zbliżenia fanów do F1, badamy wszelkie możliwości, aby odświeżyć wygląd i styl tego niesamowitego show, jakim jest F1 – powiedział rzecznik organizacji. – Muzyka jest kluczowym składnikiem sportowych emocji i angażujemy największe międzynarodowe talenty, aby opracować nowe znaki rozpoznawcze F1 – dodał.
Conducting the new #Formula1 theme w/ the London @philharmonia_orchestra at the beautiful @AIRStudios ! 🏎🎶 #formulaone #f1 pic.twitter.com/65DQS2qRbj
— Brian Tyler (@BrianTylerMusic) 3 marca 2018
Hymn Formuły 1
Kompozytor nagrał utwór wraz z Philharmonia Orchestra w AIR Studios w Londynie. Sam teledysk przygotowany przez F1 to zlepek ciekawych wydarzeń w historii i prezentacja największych kierowców. W wersji zamieszczonej na YouTube przez F1 dodatkowo dodano historyczne odgłosy, jak okrzyk Fernando Alonso po zdobyciu mistrzostwa świata. To z pewnością dodaje nieco dramaturgii i życia całemu nagraniu.
Wydaje się, że hymn Formuly 1 może spotkać się z pozytywnym odbiorem kibiców na całym świecie. Pierwsze recenzje są bowiem bardzo chwalebne. Co myślicie?
Twórca serwisu. Motoryzacją i motorsportem zainteresowany od dawna, jednak dopiero od kilku lat na zupełnie nowej intensywności. Dość powiedzieć, że wyścigi F1 zaczął stawiać na równi z meczami piłki nożnej, której jest pasjonatem od najmłodszych lat.
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz
- Daniel Mirkiewicz