Yamamoto spodziewa się, że każdy z kierowców Red Bulla zużyje w tym sezonie po pięć motorów w tym sezonie, podczas kiedy ustalony limit wynosi trzy silniki na sezon. Honda zakłada więc dwie kary przesunięcia na starcie w związku z wymianą jednostki napędowej.
Przypomnijmy, że zeszłoroczni kierowcy Scuderii Toro Rosso – zespołu juniorskiego Red Bulla, Pierre Gasly i Brendon Hartley, zużyli aż osiem silników w ubiegłym roku. Był to jednak pierwszy rok współpracy z Hondą, a Toro Rosso od pewnego momentu było niejako „królikiem doświadczalnym” przed sezonem 2019, w którym japońska marka będzie współpracować także z pierwszym zespołem Red Bulla.
Yamamoto dodał także, że zespół będzie tak monitorował sytuację, aby ponadprogramowe wymiany silnika były jak najmniej uciążliwe. Chodzi rzecz jasna o taktyczny wybór torów, na których pozycja na starcie jest mniej znacząca niż na innych.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek