Oryginalny tytuł serii to „Formula 1: Drive to Survive”. Serial wyprodukowany przez Netflix będzie liczył 10 odcinków – wszystkie zostaną udostępnione tego samego dnia.
Co zobaczymy?
F1 w swoim komunikacie blisko rok temu informowało, że będzie to wyjątkowa seria filmów. Dzieło stworzone we współpracy z Netfliksem będzie tak naprawdę pierwszym, która pokaże szerszej publice zakulisowe informacje. Będziemy mogli zobaczyć wszystko, co dzieje się w padoku, kokpitach bolidu czy innych miejscach, w których przebywają kierowcy.
Netflix miał obszerny i ekskluzywny dostęp do najszybszych kierowców świata, szefów i właścicieli zespołów, a także zarządzających F1. Wszystko, aby pokazać ten wielomiliardowy biznes “od kuchni”.
Nie wiemy, czy w serialu pojawią się wątki dotyczące zespołów Mercedesa oraz Scuderii Ferrari. Z pojawiających się w Internecie informacji można dowiedzieć się, iż oba zespoły nie wzięły udziału w nagraniach.
Kto jest za to odpowiedzialny?
Za produkcję odpowiedzialni są James Gay Rees oraz Paul Martin. Obaj mają na swoim koncie wiele świetnych produkcji. Rees jest znany m.in. z “Senny” czy “Amy”, a Martin z filmów o gwiazdach piłki nożnej – Cristiano Ronaldo i Diego Maradonie. Dyrektorem produkcji (“showrunnerem”) jest natomiast Sophie Todd.
– To ta perspektywa, której jeszcze nikt nie zaprezentował fanom tego sportu na całym świecie. Ta seria z całą pewnością będzie atrakcyjna dla obecnych fanów i posłuży nam do zdobycia nowych – powiedział przy okazji ogłoszenia tej umowy Sean Bratches, dyrektor zarządzający ds. komercyjnych w F1.
Netflix
Netflix to usługa przesyłania strumieniowego, dzięki której użytkownicy mogą korzystać z szerokiej oferty nagradzanych filmów, seriali, programów, anime oraz produkcji dokumentalnych za pośrednictwem tysięcy urządzeń połączonych z internetem.
Możesz oglądać do woli, gdziekolwiek jesteś — bez reklam i za jedną opłatą. Co tydzień platforma dodaje nowe tytuły, więc zawsze jest coś ciekawego do obejrzenia.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek