Potwierdził to szef Eleven Sports, Patryk Mirosławski.
Tu powinien wjechać żółty pasek 😉 Udało nam się porozumieć z Andrzejem Borowczykiem, który od GP Hiszpanii rozpocznie współpracę z ekipą #elevenF1. Najbliższy weekend F1 skomentuje legendarny duet Borowczyk & Sokół 🥁🥁🥁
— Patryk Mirosławski (@P_Miroslawski) 6 maja 2019
W tym sezonie na kanałach Polsatu Borowczyk poza skrótami z wyścigów F1 komentował także wyścigi F2 podczas pierwszej rundy w Bahrajnie. Nie pojawił się jednak na antenie przy okazji drugiej rundy w Azerbejdżanie, którą skomentowali Krystian Sobierajski i Grzegorz Jędrzejewski.
Teraz jednak zagości na antenie Eleven Sports w obrośniętym legendą duecie z Mikołajem Sokołem. Panowie komentowali wspólnie wyścigi F1 w latach 2007-2009, a w 2008 zostali nawet nominowani do nagrody „Telekamery” w kategorii „Komentatorzy sportowi”.
Borowczyk zasłynął z wielu cytatów, w których kwieciście opowiadał o zagadnieniach F1 i nie tylko. Dziennikarz ma nawet bardzo rozbudowany profil na Nonsensopedii, a więc witrynie Internetowej, która parodiuje Wikipedię i w założeniu ma przedstawiać omawiane podmioty w humorystyczny sposób.
[AKTUALIZACJA 15:20, 06.05.2019]
Już wiemy, dlaczego Eleven Sports zainteresowało się usługami Andrzeja Borowczyka. Ze stacji odchodzi bowiem Michał Gąsiorowski, o czym sam poinformował na Twitterze. „Nasza wizja współpracy przy F1 znacznie się różni” – napisał. Były dziennikarz radiowej Trójki najczęściej był gospodarzem studia przed oraz po sesjach, a także ich komentatorem.
W tym roku nie będę już komentował i prowadził studia F1 w@elevensports. Nasza wizja współpracy przy F1 znacznie się różni. Dziękuję wszystkim za wyrozumiałość na początku, nieustającą czujność oraz aktywność przez ponad 3 lata. Wciąż zapraszam do F1Sport na @sportpl #ELEVENF1 pic.twitter.com/cvNcecQmwN
— Michał Gąsiorowski (@mgtrojka) 6 maja 2019
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek