Volkswagen Nivus kawałek po kawałku
Niemiecka marka nadal stopniowo prezentuje nam zupełnie nowy model – Volkswagen Nivus. Po ogłoszeniu nazwy nowego małego SUV-a coupe, pojawiły się pierwsze szczegóły, a potem producent samochodów pozwolił nam również zajrzeć do wnętrza. Teraz w końcu opublikowano pierwsze zdjęcia całego samochodu.
Nivus jednak nie przedstawił się światu w całej swej krasie. Na opublikowanych oficjalnych zdjęciach samochód chowa się pod warstwą kamuflażu, który maskuje prawdziwe kształty. Ale niektóre szczegóły są łatwo rozpoznawalne.
Brat T-Crossa? Nie do końca
Zdjęcia dowodzą, że chociaż Nivus był pierwotnie określany jako T-Cross coupe, gotowy samochód będzie ostatecznie różnił się od małego SUV-a. Różnice to nie tylko bardziej sportowa sylwetka „coupe” i przeprojektowana rufa, ale także zmodyfikowany łuk.
Prawdopodobnie z Nivusa znikną światła przeciwmgielne, z którymi mamy do czynienia w T-Crossie. Osłona chłodnicy jest jednak wyraźnym odniesieniem do T-Crossa, chociaż reflektory będą wyglądać nieco inaczej.
Kamuflaż nie ujawnia także, czy Nivus otrzyma optycznie połączone tylne światła, tak popularne ostatnio w segmencie SUV-ów.
Wnętrze już znane
Volkswagen ujawnił już natomiast wygląd wnętrza. Nivus będzie można kupić z cyfrową tablicą przyrządów, która uzupełni nowy system multimedialny przejęty z Golfa.
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami podstawą samochodu będzie modułowa platforma MQB w wersji A0, współdzielona z modelem T-Cross czy Polo. Rozstaw osi 2 551 mm wskazuje na podobieństwo do T-Crossa.
Volkswagen Nivus to pierwszy globalny projekt, nad którym pracuje brazylijska siedziba producenta. Samochód trafi do sprzedaży w tym roku na rynkach Ameryki Południowej i nie zobaczymy go w Europie aż do 2021 roku.
Zobacz również: TEST | Volkswagen Golf Highline BlueMotion 1.5 TSI 130 KM – oszczędność to jego drugie imię
Jednocześnie możliwe jest, że samochód będzie nosił nazwę T-Sport lub T-Coupe na rynkach europejskich. Właśnie takie nazwy zarejestrował Volkswagen w ostatnich miesiącach, a logika nazewnictwa odpowiadałaby innym oferowanym SUV-om.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek

