508 PSE w dwóch wersjach
Peugeot zaoferuje 508 PSE (Peugeot Sport Engineered) w obu wariantach nadwozia, tj. jako liftback i bardziej praktyczny kombi.
Debiutująca linia otrzymała nową identyfikację wizualną, której nie sposób przeoczyć. Wykorzystuje ona motyw ukośnie ułożonego potrójnego śladu pazurów w neonowej zieleni, symbolizujący nową tożsamość Peugeot Sport. Motyw ten nawiązuje oczywiście do dziedzictwa marki. Bezpośrednio jest natomiast zainspirowany tylnymi światłami historycznego Peugeota 504 Coupé.

Fot. Peugeot
Wersja sportowa ma przeprojektowany przedni zderzak, inną osłonę chłodnicy i folie z określonymi elementami dekoracyjnymi po bokach. Nie brakuje też innych końcówek układu wydechowego. Nie sposób nie zauważyć dwudziestocalowych kół wyposażonych w opony Michelin Pilot Sport 4S.
Trzy serca i 360 KM
Sercem samochodu jest 1,6-litrowy silnik benzynowy z doładowaniem, który sam ma 147 kW (200 KM) i 300 Nm momentu obrotowego. To jednak nie wystarczyło twórcom i zamienili samochód w hybrydę plug-in wyposażoną w dwa kolejne silniki elektryczne. Przód ma 81 kW (110 KM) i 320 Nm, a tył 83 kW (110 KM) i 166 Nm. Ponieważ tych wartości nie można po prostu dodać, zaznaczmy że jednostka napędowa całkowicie ma 265 kW (360 KM) i 520 Nm. Francuska marka już w standardzie wyposażyła samochód w ośmiobiegową automatyczną skrzynię biegów.
Uzyskana energia magazynowana jest w akumulatorze litowo-jonowym o pojemności 11,5 kWh, co zgodnie z metodologią WLTP powinno wystarczyć na przejechanie nawet 42 kilometrów na jednym ładowaniu. W najostrzejszym trybie zelektryfikowana nowość przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,2 sekundy, natomiast od 80 do 120 km/h w trzy sekundy. Peugeot ograniczył maksymalną prędkość do 250 km/h. Na samym prądzie samochód pojedzie maksymalnie 140 km/h.

Fot. Peugeot
Na ładowarce 7,4 kW akumulator naładuje się w godzinę i 45 minut, a na wallboxie – około czterech godzin. Ze standardowego gniazdka domowego potrwa to ok. siedmiu godzin. Dla francuskiego producenta ważne są parametry dot. emisji spalin, które mówią o 46 gramach CO2 na kilometr i zużyciu 2,03 litra/100 km.
Trochę zmian w stosunku do standardowego 508
508 PSE może pochwalić się między innymi podwoziem dostrojonym do sportowego charakteru i dostosowanym do napędu hybrydowego typu plug-in. Zwiększony został również rozstaw kół – z przodu o 24 mm, a z tyłu o 12 mm.
Oprócz szybkiej jazdy Peugeot obiecuje również wysoki poziom bezpieczeństwa. Samochód ma całą armię systemów wspomagania i bezpieczeństwa – system noktowizyjny (night vision), adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go, system utrzymania położenia na pasie ruchu, system automatycznego hamowania awaryjnego i wiele innych.

Fot. Peugeot
508 PSE ma takiej samej wielkości kabinę i bagażnik jak wersje spalinowe dzięki inteligentnemu rozmieszczeniu silników elektrycznych i akumulatora.
Peugeot produkuje ten model w Miluzie we Francji. Samochód pojawi się na rynku europejskim w połowie października tego roku.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek