Mick Schumacher zadowolony z odbioru filmu Netfliksa
„Schumacher” powstał przy pełnym wsparciu rodziny siedmiokrotnego mistrza świata i zawiera prywatne nagrania dostarczone przez jego żonę Corinnę oraz syna Micka i córkę Ginę-Marie. Wszyscy udzielili wywiadów do filmu dokumentalnego, w którym znalazł się także młodszy brat Michaela Schumachera, Ralf, oraz ich ojciec Rolf.
Mick Schumacher, którego emocjonalne wypowiedzi były absolutnie jedną z najważniejszych części całego dokumentu, wypowiedział się właśnie na temat reakcji kibiców. Młody Niemiec przyznał, że jest zadowolony z tego, co się stało, bo reakcja na dokument jest niezwykle przychylna.
„Jestem bardzo szczęśliwy i odczuwam ulgę, że ludzie naprawdę zaakceptowali sposób, w jaki to pokazaliśmy” – powiedział Mick Schumacher. „Chcieliśmy, żeby ludzie zobaczyli, jak bardzo musiał się poświęcić, aby móc osiągnąć to, co zrobił. Ludzie teraz zdają sobie sprawę, że nie zostało mu to dane i musiał na to zapracować” – dodał.
„Myślę, że w filmie bardzo dobrze to przedstawiono i zasadniczo o tym jest ten dokument. Pokazać, jakim jest pracowitym człowiekiem i wojownikiem. Jestem bardzo dumny, że mogliśmy to pokazać za pomocą tej produkcji” – wyznał kierowca Haasa w F1.
Syn 7-krotnego mistrza świata F1 powoli rozwija swoją karierę
Sam Mick Schumacher przedłużył niedawno kontrakt z Haasem w Formule 1 i pozostanie ich kierowcą także na sezon 2022. Jego kariera z całą pewnością jest póki co mniej efektowna niż ojca, ale krok po kroku idzie do przodu. Jego partnerem w przyszłym roku także będzie Nikita Mazepin, a nikt nie ukrywa, że duet ten został wybrany także przez kwestie finansowe.
Here’s to another year with @haasf1team🤩 #MSC47 @insideFDA
______________________________________
📸: @andyhone pic.twitter.com/90hRE7b2Fr— Mick Schumacher (@SchumacherMick) September 23, 2021
Amerykański zespół poświęcił cały sezon 2021 na rzecz zmiany przepisów i konkurencyjności w sezonie 2022. Wszyscy w Haasie liczą, że niemiecko-rosyjski duet w przyszłym roku będzie mógł normalnie rywalizować z innymi, a nie być „czerwoną latarnią” F1. „Mamy świetne relacje w zespole i myślę, że wszystko jest bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy mogli rywalizować bardziej konkurencyjnym samochodem. To byłoby niesamowite” – skomentował poczynania Haasa Schumacher.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek