Aktualny Lexus NX jest na rynku od 2014 roku i dzierży miano jednego z najpopularniejszych modeli japońskiej marki. Zaledwie miesiąc temu nowy Lexus NX został przyłapany podczas testów drogowych w specjalnym kamuflażu. Teraz do sieci wyciekło wideo, a wraz z nim oficjalne zdjęcia drugiej generacji japońskiego SUV-a. Pomijamy to, czy był to przypadkowy czy też „celowy” wyciek informacji. Niemniej jednak dzięki niemu wiemy, czego spodziewać się po designie oraz kabinie nowego NX-a.
Nowy Lexus NX – ewolucja w dobrą stronę
Co ciekawe, na końcu filmu jest napisane „NX 350h”, choć Lexus już wcześniej zapowiedział, że do oferty dołaczy mocniejszy wariant plug-in (zapewne 306-konny układ z Toyoty RAV4 Prime), oznaczony jako NX 450h+. Samochód skorzysta najprawdobniej z nowoczesnej platformy TNGA-K, na której oparto m.in. obecną Toyotę RAV4.
Wygląd zewnętrzny stanowi bardziej ewolucję w stosunku do poprzednika. Nowy Lexus NX nawiązuje designem do pozostałych modeli japońskiej marki, w tym crossovera UX czy „nowego” IS-a. Największą zmianą wizualną w porównaniu do poprzednika jest zintegrowanie diodowych świateł do jazdy dziennej z reflektorami głównymi. Samochód zachował charakterystyczny, duży grill w kształcie klepsydry oraz przednie i tylne lampy z motywem litery L. Należy jednak zaznaczyć, że atrapa chłodnicy otrzymała teraz nowy wzór z pionowymi ornamentami.
Japoński styl klasy premium
Wzorem IS-a nowy Lexus NX otrzymał tylne lampy połączone listwą świetlną, biegnącą tuż pod tylną szybą. Drapieżności tylnej części nadwozia dodają atrapy końcówek układu wydechowego oraz pionowe otwory wentylacyjne (zapewne też fałszywe). Niemniej patrząc na nowego NX-a, można wręcz odnieść wrażenie, iż jest to bardziej lifting niż całkowicie nowa generacja.
Więcej zmian znajdziemy w kabinie japońskiego SUV-a. Zniknął krytykowany przez wielu panel dotykowy, a zamiast niego pojawił się większy ekran multimediów (rzecz jasna dotykowy). Auto wyposażono też w zestaw wirtualnych zegarów, nową kierownicę, bezprzewodową ładowarkę do smartfonów oraz wyświetlacz head-up. Nie ma już analogowego zegarka zdobiącego kokpit. Panel klimatyzacji stał się częściowo dotykowy, choć pozostawiono pokrętła. Generalnie wnętrze wygląda znacznie nowocześniej niż dotychczas, prezentując się tak jak przystało na samochód marki premium.
Skoro już wyciekły zdjęcia gotowego Lexusa NX, można się więc spodziewać, że jego premiera odbędzie się w ciągu najbliższych tygodni.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek

