Na biednego nie trafiło
Gwiazdy piłki nożnej zarabiają kosmiczne pieniądze, które często zamieniają na bardzo rzadkie sportowe supersamochody. Wszyscy kojarzymy zamiłowanie Cristiano Ronaldo do samochodów, ale Zlatan Ibrahimović także ma się czym pochwalić.
Szwed jest obecnie zawodnikiem AC Milan, gdzie zarabia ok. 7,2 mln dolarów rocznie. To kwota w zupełności wystarczająca, aby od czasu do czasu kupić sobie interesujący samochód. Ostatni nabytek piłkarza to jednak prawdziwy klejnot.
Ibrahimović kupił sobie bowiem Ferrari Monza SP2. To wyjątkowy roadster z serii Icona, która jest hołdem dla samochodów wyścigowych z lat 50. XX wieku.
Ferrari SP2 Monza to majstersztyk
Dwumiejscowy pojazd z całkowicie otwartym dachem po raz pierwszy zaprezentował się światu w październiku 2018 r. na Paris Motor Show, gdzie oczywiście zrobił furorę. Obok SP2 zaprezentowano także SP1, które – jak łatwo się domyślić – jest przeznaczone tylko dla jednej osoby.
W sumie Ferrari wyprodukuje tylko 499 egzemplarzy tych samochodów. Jak nietrudno się domyślić, są one oparte o model 812 Superfast Coupe.
Zarówno SP2, jak i SP1, są napędzane atmosferycznym 12-cylindrowym silnikiem o pojemności 6,5 litra. Oba modele zostały dostrojone do 810 KM i 719 Nm momentu obrotowego, co czyni je jednymi z najmocniejszych samochodów, jakie kiedykolwiek stworzono w Maranello.
Jednocześnie są one bardzo lekkie, ponieważ SP1 waży 1500 kg, a wersja SP2 dzięki dodanemu siedzeniu i kilku innym modyfikacjom o 20 kg więcej. Oba samochody mogą przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy, maksymalna prędkość wynosi 299 km/h.
Mieszkańcy Sztokholmu mogą się zdziwić idąc do sklepu
Nie trzeba chyba dodawać, że taki samochód może dać naprawdę dużo radości. Jak jednak wynika z historii, zdecydowana większość właścicieli takich supersamochodów nie wyciąga ich z garażu.
Zlatan Ibrahimović poszedł jednak zupełnie inną drogą. Na filmie, który możecie zobaczyć poniżej, jedzie sobie po Sztokholmie, jakby nie było to niczym specjalnym. Może akurat jechał po bułki do ulubionej piekarni?
Swoją drogą, ciekawe byłoby porównanie SP2 Monza z modelem LaFerrari, które Szwed również ma w swojej kolekcji. Ten drugi samochód także dysponuje wolnossącą V12, ale jest również wyposażony w silnik elektryczny. Można oczekiwać jeszcze większej mocy (963 KM), która jest połączona z nieznacznie większą masą (1585 kg). W przeciwieństwie do Ferrari SP2 Monza, ma jednak również solidny dach, klasyczne okna, a zatem znacznie większe poczucie bezpieczeństwa.
Ile kosztuje Ferrari SP2 Monza?
Ceny SP2 Monza zaczynają się od około 2 milionów dolarów, ale jest prawdopodobne, że Ibrahimović zapłacił za swój znacznie więcej. Czarny kolor lakieru, czerwone zaciski hamulcowe czy czerwone wnętrze zapewne kosztowały kilka dodatkowych dolarów.
Ibrahimović nie jest jedyną gwiazdą, która pochwaliła się wyjątkowym Ferrari. Ten sam model SP2, ale nieco inaczej skonfigurowany, jest także własnością Gordona Ramsaya. Brytyjski szef kuchni znany z wielu programów telewizyjnych pochwalił się samochodem jeszcze w zeszłym roku.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek