Każdego roku niemiecki klub samochodowy publikuje wskaźnik niezawodności samochodów, który jest tworzony na podstawie liczby interwencji w związku z awarią samochodu. W 2019 r. ADAC odnotował w sumie imponującą liczbę 3 756 266 wezwań, dzięki czemu uzyskał wystarczające dane do oceny niezawodności 113 modeli z 25 marek samochodów.
Zacznijmy pozytywnie, bowiem spośród 113 ocenionych samochodów tylko 19 samochodów uzyskało zły wynik. Niezbyt zachęcającą wiadomością jest jednak fakt, że tylko 37 modeli zasłużyło na miano niezawodnych. Reszta pojazdów ma więc swoje zalety i wady, które często zależą np. od roku produkcji itp.
W segmencie małych samochodów są wyraźni wygrani i przegrani
Bardzo słabo wypadły modele Smart ForFour i ForTwo, które w 2019 r. cierpiały z powodu niezliczonych problemów. Modele z 2015 i 2016 r. okazały się szczególnie problematyczne, jednak Fiat 500 również radził sobie bardzo słabo, szczególnie egzemplarze z 2014 i 2015 r. Włoski maluch miał problemy z rozładowywaniem się akumulatora i zmianą biegów.
Gwiazdą tego segmentu okazała się być Toyota Aygo, która nie miała żadnych poważnych problemów. Tylko nieznacznie gorzej radził sobie Volkswagen Fox.
W segmencie małych samochodów problematyczny był także Hyundai i20 produkowany w latach 2011-2014 i Opel Meriva od 2017 r. Samochody południowokoreańskiej marki miały wyjątkowe problemy z zapłonem i świecami zapłonowymi, podczas gdy Opel notował częste awarie układu chłodzenia.
Lista kompaktowych modeli, które wypadły w teście przyzwoicie albo dobrze jest jednak zaskakująca długo. To obok wspomnianych wyżej dwóch modeli Audi A1, Citroen C3, Fiat Punto, Honda Jazz, Mazda CX-3, Mini, Mitsubishi Space Star, Peugeot 2008, Renault Captur i Suzuki Vitara.
Ranking awaryjności ADAC. Marki premium dają radę praktycznie w każdym segmencie
Zaskakująco długą listę modeli z problemami można znaleźć półkę wyżej. Nie po raz pierwszy w kontekście problemów pojawia się Nissan Qashqai, szczególnie ten produkowany w latach 2016-17. Sporo problemów mieli także użytkownicy Forda C-Maxa (2010), Forda Kugi (2012), Hyundaia i30 (2013), Kii Sportage (2011), Renault Kangoo (2015-17) i Renault Scenic (2014-15).
Wśród pozytywnie ocenianych modeli w tym segmencie dominują samochody niemieckich marek premium. Audi A3 i Q3 wypadły dobrze, podobnie jak BMW serii 1, 2 i X1. Większych problemów nie miał też Mercedes-Benz klasy A, B, CLA lub GLA.
Warto jednak wskazać takżę na inne modele, które nie sprawiały użytkownikom kłopotów. To Hyundai Tucson, Mitsubishi ASX, Skoda Rapid i VW Beetle.
Lepiej unikać Forda S-Maxa z wskazanych roczników
Idziemy półkę wyżej. Tutaj najgorzej poradził sobie Ford S-Max (2010, 2016-17). Samochód amerykańskiej marki często cierpiał z powodu problemów z akumulatorem, alternatorem, pompą paliwa czy filtrem cząstek stałych.
Nie najlepiej radziły sobie także bliźniacze Seat Alhambra i VW Sharan (2013-14, 2017), które miały problemy z recyrkulacją spalin. Na zdecydowany minus należy także zapisać Opla Insignię z lat 2015-16.
Po raz kolejny większych problemów nie miały modele marek premium. Mowa tu szczególnie o Audi A4, A5 i Q5, BMW serii 3, 4 i X3 czy Mercedesach GLC i GLK.
Ranking awaryjności ADAC. Jedyna wpadka marki premium
W wyższym segmencie można wskazać tylko jeden problematyczny model i o dziwo pochodzi on od marki premium. To Mercedes-Benz E-Klasy (2010-11), któremu przeszkadzały problemy z takimi komponentami, jak rozrusznik lub akumulator. Wiele awarii dotyczyło także zużycia różnych komponentów, np. z układu kierowniczego. Co ciekawe, od 2013-14 roku znacząco poprawiła się niezawodność tego modelu.
Po raz kolejny na świadectwo z wyróżnieniem zasłużyły Audi (np. z modelem A6) i BMW z serią 5. Mercedes poza problemami z E-Klasą należy jednak pochwalić za niezawodność GLE.
A co najbardziej dotykało kierowców w zeszłym roku?
Pierwsze miejsce zajęły problemy z akumulatorem, które stanowiły 41,8% przyczyn wszystkich wezwań. Drugie miejsce zajmowały problemy z silnikiem (17,4%), a trzecie miejsce zakończyły problemy z elektroniką (10,6%). Pełne podsumowanie wszystkich danych jest oczywiście dostępne na stronie internetowej ADAC.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek