Czekamy na konkretne, oficjalne informacje
W ostatnich latach mówi się o powrocie Mazdy do silników rotacyjnych, ale informacje na ten temat są bardzo rozbieżne. Jednego razu dziennikarze poważnych motoryzacyjnych mediów z absolutną pewnością piszą, że znajdą się one w samochodach elektrycznych zasilanych akumulatorami. Inni natomiast informują, że owszem, znajdą się one w pojazdach na prąd, ale tych napędzanych wodorem.
Prawda jest taka, że pomimo różnych informacji, wokół silników rotacyjnych w Maździe ciągle coś się dzieje. Sprawę na radar wzięli użytkownicy forum „New Nissan Z”, którzy niedawno zwrócili uwagę na rejestrację nowego logotypu z literą R przez Mazdę. Takiego, które przypomina historyczne symbole samochodów sportowych Mazdy.
Nowe logo i oznaczenia
Niedługo potem na forum newnissanz.com pojawiły się rysunki nieznanego sportowego samochodu, a następnie jeden z użytkowników podał ciekawą informację o nowych działaniach Mazdy. Zarejestrowała ona bowiem nowe nazwy oraz nowy logotyp. Symbol ma kultowy kształ wirnika słynnego silnika rotacyjnego Wankla, a jego środek przypomina literę „e”.
Oprócz symbolu producent zarejestrował wspomniane nazwy. To m.in. e-Skyactiv R-EV, e-Skyactiv R-Energy czy e-Skyactiv R-HEV. Szczególnie ten ostatni, wskazujący na silnik hybrydowy – w połączeniu z tajemniczymi rysunkami nowego modelu sportowego – zaczął budzić dzikie spekulacje.
Większość fanów Mazdy początkowo zakładała, że silnik rotacyjny znajdzie zastosowanie jedynie jako „ładowarka” do akumulatorów w modelach w pełni elektrycznych. Według niektórych pogłosek marka mogłaby jednak zrobić coś zupełnie innego, co z pewnością spotkało by się z pozytywnym przyjęciem fanów w mediach społecznościowych. Mowa oczywiście o wskrzeszeniu linii sportowych modeli RX z silnikami rotacyjnymi.
To całkiem możliwe, ale poczekajmy
Na korzyść tej teorii przemawia również powrót Mazdy do „tradycyjnego” sposobu zarządzania firmą, w przeciwieństwie do wielu rynkowych rywali. Mówimy tutaj o spodziewanym wprowadzeniu nowego modelu (a może i modeli) z rzędowym sześciocylindrowym silnikiem pod maską i napędem na tylne koła.
Co więcej, gdyby Mazda znalazła zastosowanie dla swoich hybrydowych silników obrotowych w wielu modelach, w tym SUV-ach, wydaje się, że seria RX mogłaby naprawdę powrócić w jakiejś formule. Mazda oczywiście póki co nie skomentowała w żaden sposób pojawiających się informacji.
Nie cel jest ważny, ale droga do celu. Cały czas rozwijający się dziennikarz motoryzacyjny.
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek
- Kacper Zimek