Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Jutro to dziś – podsumowanie Poznań Motor Show [cz. I]

Żyjemy w czasach motoryzacyjnej rewolucji. Jest o czym mówić i o czym pisać. „Zmieniają się przepisy, infrastruktura drogowa i same samochody” – te słowa Adama Kornackiego dobrze obrazują także tegoroczne targi w Poznaniu.

4 z 4Następna

Granie na emocjach

Wróćmy jednak do aut najbardziej oddziałujących na emocje. Poza wspomnianym Project One należy też wymienić Hondę NSX, BMW i8 Roadster oraz Porsche 911 GT3 RS oraz 911 GT2 RS. Zaskoczyła mnie obecność na targach GT3 RS, ponieważ w czwartek tego modelu nie było, mimo, że był to dzień prasowy. Na stoisku niemieckiej marki pojawiło się obok GT2 RS dopiero w piątek. GT3 RS otrzymało charakterystyczny, jaskrawozielony kolor nadwozia i wolnossący silnik B6 o pojemności 4 litrów i mocy 520 KM. Przyspiesza do 100 km/h w 3,2 s i rozpędza się do 312 km/h. Wyróżnia je ponadto skrętna tylna oś oraz duży tylny spoiler i liczne otwory powietrza w nadwoziu.

Topowe 911 GT2 RS korzysta z podwójnie doładowanego silnika B6 o pojemności 3,8 l. Rozwija on okrągłe 700 KM. Dzięki temu auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,7 s i osiąga aż 340 km/h prędkości maksymalnej. Pojazd otrzymał podobny body kit co słabsze GT3 RS. Mieliśmy nawet okazję zobaczyć auto z bliska, także od wewnątrz, ponieważ na teren tergów przyjechał świeżo upieczony właściciel GT2 RS.

Ach, ten luksus!

Na wyobraźnię oddziaływały także liczne auta luksusowe, jak np. nowy Rolls-Royce Phantom, 600-konne BMW M5, specjalna, luksusowa edycja BMW 7 40-Jahre, a także Range Rovery po liftingu. Jak usiadłem do topowego Range Rovera, to dowiedziałem się, skąd się bierze prestiż tego SUV-a. Jakość wykończenia na niewyobrażalnie wysokim poziomie, arcywygodne fotele oraz masywne i przestronne nadwozie, mówią same za siebie. Należy też wspomnieć o nowym Bentleyu Continentalu GT.

Fot. Daniel Mirkiewicz / Jaguar I-Pace

Tuż obok Range Rovera był Jaguar, u którego na szczególną uwagę zasługiwały modele XE SVR Project 8, F-Type SVR po liftingu oraz elektryczny crossover I-Pace. O ile dwa pierwsze mi się spodobały, o tyle ostatni już nie, gdyż poza układem napędowym nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle pozostałych Jaguarów.

4 z 4Następna

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama