Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Czy bać się używanych amerykańskich samochodów? | CZĘŚĆ I

Amerykańskie marki, jak np. Chevrolet, stanowią dla wielu z nas egzotykę a nawet obiekt westchnień. Nasz zapał często studzi świadomość wysokich kosztów eksploatacji aut z USA. Czy słusznie?

3 z 3Następna

Ford Mustang/Dodge Challenger/Chevrolet Camaro

Mustang

Słynne muscle cary to bodajże najbardziej znane motoryzacyjne trio zaraz obok „wielkiej niemieckiej trójki”. Z racji stosunkowo świeżej konstrukcji i sporej podaży skupimy się na V generacji Mustanga i Camaro oraz III wcieleniu Challengera.

Najstarszy z opisywanej trójki jest Mustang. Auto zadebiutowało w 2004 r. i stanowiło powrót do korzeni (nawiązywał do uwielbianej I generacji), zrywając tym samym z nijakim designem poprzedników. Występował z silnikami V6 i V8 o mocach od 213 KM (w 4,0 V6) do aż 630 KM (Shelby GT-500 Super Snake z doładowaną kompresorem 5,4-litrową V8-ką). Poza przykuwającym uwagę designer retro i pięknym brzmieniem jednostek V8 atutem Mustanga V generacji jest również prostota. Co prawda, silniki nie należą do oszczędnych, zawieszenie ze sztywną tylną osią nie zapewnia dobrego prowadzenia w zakrętach, a wnętrze wykonano z przeciętnych materiałów. Jednak już na sam widok, a tym bardziej obcowanie z autem czuć charakterystyczny amerykański klimat wolności. Poza tym Mustang jest bardziej komfortowy na co dzień niż europejscy rywale. Zdarzają się też egzemplarze ze skrzynią manualną.

Fot. netcarshow.com / Ford Mustang Shelby GT500

Uszkodzeniu ulegają cewki zapłonowe, przepływomierz, pompa paliwa oraz przepustnica. Ponadto warto zwrócić uwagę na nadkola, progi, maskę i podszybia, gdyż potrafią rdzewieć. Poza tym ostra jazda oznacza szybsze zużycie sprzęgła, skrzyni biegów i tylnego dyferencjału. Najsłabszymi elementami zawieszenia są gumy stabilizatorów.

Podaż Mustangów jest spora, jednak egzemplarzy bezwypadkowych jest mało. Dominuje wersja GT z 4,6-litrowym silnikiem V8 o mocy 305-315 KM. Na zadbanego Forda Mustanga z V8 pod maską trzeba przygotować przynajmniej 70/80 tys. zł. Odmianę V6 dostaniemy za ok. 60 000 zł. Mustang V generacji wystąpił w wielu filmach, m.in. w „Need for Speed” z 2014 roku.

Camaro

Chevrolet Camaro V generacji produkowany był w latach 2009-2016. Auto wyróżniało się agresywną, kanciastą stylistyką z charakterystycznymi „ringami” do jazdy dziennej. Kojarzone jest często z filmem Transformers (Bumblebee). Podobnie jak Mustang, także w Camaro oferowano jednostki V6 i V8 o mocach od 305 KM w 3,6 V6 do 580 KM w doładowanej kompresorem wersji ZL1 z 6,2-litrowym silnikiem V8. Trzon oferty stanowiła 432-konna odmiana SS z 6,2-litrową V8-ką.

Chevrolet również postawił na stylistykę retro. Wnętrze Camaro także nie należy do dobrze wykonanych. Poza tym małe szyby ograniczają widoczność. Auto występowało zarówno z 6-stopniowymi automatami jak i skrzynią manualną.

Jak przystało na amerykańskie auto, zdarzają się niedoróbki jakościowe, a poszczególne elementy potrafią być źle spasowane. Co ciekawe, w europejskiej wersji zastosowano kierownicę z cywilnych Chevroletów (np. Orlando), która nie przystaje do klimatu muscle cara. Ogólnie Camaro jest mało awaryjne. Typowym problemem jest zacinająca się stacyjka. Warto także skrócić interwał wymiany oleju z 15 do 12 tys. km oraz kontrolować poziom oleju, gdyż silnik potrafi go czasem nadmiernie zużywać. Średnie spalanie wersji SS wynosi ok. 20 l/100 km.

Sytuacja rynkowa Chevroleta Camaro jest analogiczna do Forda Mustanga. Fakt ten może nieco dziwić, gdyż auto oferowano w latach 2011-2015 także w Polsce. Sporą część oferty stanowią egzemplarze z silnikiem V6, oznaczone jako Camaro RS.

Challenger

Ostatnim z wielkiej trójki muscle carów jest Dodge Challenger, który jest jednocześnie największy i najmłodszy (mierzy ponad 5 m). Camaro miało swoją premierę już w 2006 r., natomiast Challenger na początku 2008 r. Auto było dostępne z silnikami V6 i V8 o mocach od 253 KM (w 3,5 l V6) do 431 KM (w SRT8 z 6,1-litrową V8-ką). W 2011 r. dokonano zmian w gamie jednostek napędowych. Rolę bazowego silnika przejęła nowocześniejsza jednostka 3,6 l V6 Pentastar o mocy 309 KM, a w SRT8 pojawiło się większe, 477-konne V8 o pojemności 6,4 litra.

W 2015 r. Dodge Challenger przeszedł gruntowny facelifting, w ramach którego zniknęło dotychczasowe toporne wnętrze, i pojawiły się nowe światła przednie z ringami do jazdy dziennej, a tylny pas pozbawiono charakterystycznej blendy. Co prawda, wersja po liftingu nie ma już takiego retro klimatu co wcześniejsza, ale jest znacznie lepiej wykonana i nowocześniejsza. Poza tym otrzymała 8-biegową skrzynię automatyczną, a do gamy dołączyła wersja Hellcat z 6,2-litrowym V8, które dzięki kompresorowi rozwija aż 707 KM i 881 Nm. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 3,7 s i rozpędza się do 320 km/h.

Fot. netcarshow.com / Dodge Challenger Hellcat

Zawieszenie Challengera zestrojono dosyć miękko, przez co auto słabo trzyma się drogi. Słabym punktem są hamulce, które są mało odporne na wysokie temperatury i mogą wymagać częstej wymiany. Powodem tego jest także wysoka masa pojazdu, przekraczająca 1800 kg. Spore jest także spalanie. Auto dzieli technikę z Chryslerem 300C i Dodge’em Chargerem, przez co łatwiej o części zamienne.

Podaż Challengerów jest ograniczona, a ich ceny zaczynają się od ok. 85 000. Przy odrobinie szczęścia za tę kwotę dostaniemy wersję V8, jednak znacznie łatwiej o odmianę z silnikiem V6 Pentastar. Poliftingowe Challengery są znacznie droższe. Ich ceny startują od ok. 140- 150 000 zł.

Opisywane muscle cary są dosyć funkcjonalne i prezentują się okazale. Najlepszym wyborem na rynku wtórnym wydaje się Ford Mustang ze względu na jakość oferty rynkowej (choć pozostawia ona nieco do życzenia). Z kolei najlepsze prowadzenie zapewnia Chevrolet Camaro. Najwięcej charakteru ma jednak Dodge Challenger, który jest najbardziej masywny. Wszystkie trzy muscle cary miały wersje specjalne (najwięcej ich miał Mustang, a najmniej Dodge). Obecnie wszystkie trzy modele są do kupienia jako nowe w Polsce. Wybór jest więc kwestią gustu.

3 z 3Następna

4.6/5 (liczba głosów: 5)
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama