Czego szukasz?

F1 Boost GP Wielkiej Brytanii 2022

Samochody

Czy bać się używanych amerykańskich samochodów? [CZĘŚĆ II]

W II części naszego zestawienia używanych samochodów amerykańskich skupiliśmy się na bardziej cywilnych modelach, w tym jakże popularnych w Stanach Zjednoczonych SUV-ach i pick-upach z V8 pod maską.

2 z 2Następna

Cadillac Escalade/Lincoln Navigator 

Amerykanie słyną także z zamiłowania do wielkich SUV-ów. Do najbardziej znanych “full size SUV-ów” należą Cadillac Escalade I Lincoln Navigator. Auta te są cenione za komfort, masywną sylwetkę, przestronność I bezpieczeństwo. Uchodzą wręcz za modele luksusowe.

Cadillac Escalade jest na rynku od 1999 r. przy czym jego pierwsza generacja była oferowana tylko przez 2 lata. Następca pojawił się już w 2001 r. i był na rynku do 2006 r., kiedy to zastąpiła go III generacja. Przetrwała ona do 2014 r. gdy została zastąpiona przez obecne wcielenie. Z racji na największą podaż skupimy się na II I III generacji Escalade’a. Już II wcielenie amerykańskiego SUV-a wyglądało dosyć nowocześnie I było bogato wyposażone. W kabinie znajdziemy m.in. odtwarzacz DVD w podsufitce, nagłośnienie Bose czy podgrzewane fotele.

Fot. netcarshow.com / Cadillac Escalade III generacji 

Escalade stał się popularny wśród gangsterów I FBI. Ponad 5-metrowy SUV korzysta z wolnossących jednostek V8 o pojemnościach 5,3 i 6 litrów i mocach od 285 do 345 KM (Escalade II) oraz 6,2-litrowego silnika rozwijającego 403 KM (w Escalade III). Auto było dostępne także w przedłużonej wersji ESV oraz jako luksusowy pick-up EXT – oba mierzyły ponad 5,6 m.

Kupując używanego Escalade’a należy pamiętać o tym, że auto jest naszpikowane elektroniką, która po latach może nie działać jak należy. Trzeba też przywyknąć do utrudnionego manewrowania oraz wysokiego zużycia paliwa. Na szczęście silniki dobrze współpracują z LPG. Zdarzają się też wycieki oleju z silnika.

Kupując używanego Escalade’a najlepiej szukajmy aut z Niemiec, gdyż w Polsce ich wybór jest mocno ograniczony. Wiele egzemplarzy ma już spore przebiegi, ale zdarzają się też rodzynki. Dosyć popularna jest także wersja EXT. Na drugą generację trzeba przygotować ok. 45, 50 tys. zł, natomiast na trzecie wcielenie warto odłożyć co najmniej 80 000 zł. Cadillac Escalade zapewni nam poczucie dominacji na drodze.

Głównym konkurentem Esclalade’a jest Lincoln Navigator. Jest on obecny na rynku od 1998 r. Pierwsza generacja z lat 1998-2002 bazowała na Fordzie Expedition. Już wtedy Navigator Drugie wcielenie oferowano od 2003 do 2006 r. Trzecia, najpopularniejsza generacja Navigatora zadebiutowała w 2007 r. I była na rynku do 2018 r. Wszystkie trzy wcielenia korzystały z 5,4-litrowej V8-ki o mocy około 305 KM (w najstarszych egzemplarzach rozwijał 232 lub 260 KM).

Fot. netcarshow.com / Lincoln Navigator

Navigator jest równie bogato wyposażony co Cadillac Escalade, zatem usterki mogą być podobne. Należy też pamiętać o pneumatycznym zawieszeniu, które nie należy do tanich w naprawach. Wnętrze jest nieco bardziej toporne niż w Cadillacu, co nie oznacza, że brakuje w nim luksusowego klimatu.

Sytuacja rynkowa Navigatora jest podobna jak rywala z koncernu GM, ale podaż Lincolna jest o połowę mniejsza (na rynku niemieckim). Jako ciekawostkę podam, że produkowany od 2018 r. Navigator IV generacji korzysta już z podwójnie doładowanej jednostki V6 o pojemności 3,5 litra.

Jeep Grand Cherokee/Ford Explorer

Jeep Grand Cherokee zdobył popularność nie tylko w Stanach Zjednoczonych, lecz także w Europie. Flagowy Jeep jest dosyć częstym widokiem również w Polsce. Popularny “Grand” jest na rynku od 1992 r.,a obecnie produkowana jest jego IV generacja (od 2010 r.). Skupimy się jednak na III wcieleniu Grand Cherokee, gdyż nie jesto ono jeszcze tak wyeksploatowane co starsze wersje i nadal wygląda dosyć nowocześnie.

Jeep Grand Cherokee III (WK) wychodził od 2004 do 2010 r. Występował z silnikami benzynowymi V6 i V8 o pojemnościach 3,7-6,1 litra rozwijającymi od 210 do 425 KM (w sportowej odmianie SRT8). Najmocniejszy Grand Cherokee przyspieszał od 0 do 100 km/h w 4,9 s i rozpędzał się do 245 km/h. SRT8 otrzymał mocniejsze hamulce Brembo, amortyzatory Bilsteina oraz sportowy układ wydechowy. Poza paliwożernymi benzyniakami do wyboru była również jednostka wysokoprężna o mocy 218 KM (3,0 V6 od Mercedesa).

Fot. netcarshow.com / Jeep Grand Cherokee SRT8 (WK)

Dzięki masywnej sylwetce WK wygląda masywniej od obłego poprzednika, ale stał się też znacznie cięższy. Tylne zawieszenie Jeepa oparto na sprężynach śrubowych, co przyczynia się do poprawy właściwości terenowych amerykańskiego SUV-a. Choć auto nie należy do małych, pod względem przestronności Jeep wypada przeciętnie. Podobnie jest z jakością materiałów. Co prawda, deska rozdzielcza prezentuje się masywnie, ale wykonano ją z twardych plastików.

W Grand Cherokee WK wszystkie silniki są godne polecenia. Wersje benzynowe co prawda dużo palą, ale są niezawodne i dobre do zasilania LPG. Diesel również należy do trwałych. Jego głównymi bolączkami są awarie układu wtryskowego oraz turbosprężarki.

Kupując używanego Grand Cherokee, warto sprawdzić działanie napędu 4×4. W zawieszeniu najszybciej poddają się sworznie wahaczy oraz końcówki drążków kierowniczych. Zdarzają się także przypadki szybkiego zużycia przednich amortyzatorów. Posłuszeństwa lubi odmówić też pompa wspomagania układu kierowniczego. Bardzo ważne jest, aby sprawdzić szczelność chłodnicy oleju. Elektronika także potrafi płatać figle, a tapicerka szybko ulega zużyciu. Mimo to “Granda” warto polecić ze względu na lepsze właściwości terenowe, komfort jazdy I amerykański styl krążownika szos.

Podaż Grand Cherokee WK jest spora nawet na polskim rynku. Dominuje wersja wysokoprężna. Wiele aut ma już znaczne przebiegi, ale trafiają się ciekawe egzemplarze. Za niecałe 30 tys. zł dostaniemy Jeepa z początku produkcji (2005 r.) z dieslem lub bazową odmianą benzynową. Na wersje z silnikiem V8 trzeba przeznaczyć minimum 40 000 zł, a na SRT8 nawet ok. 70,80 tys.

Ostatnim opisywanym przez nas autem będzie Ford Explorer II generacji. Auto wychodziło od 1994 do 2000 r. i było oferowane jako nowe także w Polsce. Samochód wyróżniał się prostą, staromodną konstrukcją – posiadał sztywny most tylny oraz nadwozie oparto na ramie. Pod maską pracowała 4-litrowa jednostka V6 o mocy 162 KM. Mimo przestronnego wnętrza i dobrego wyposażenia Explorer nie zdobył popularności na rynku wtórnym.

Fot. wikipedia.org / Ford Explorer

Explorer okazał się dobrą, trwałą konstrukcją, która nie sprawia wielu problemów. Z uwagi na wiek auta trzeba się liczyć jednak z pewnymi awariami, takimi jak nietrwały napęd rozrządu, pompa wspomagania czy poluzowanie się półosi.

Forda Explorera można dostać już za niecałe 10 000 zł. Jest to jeden z najtańszych sposobów na dużego amerykańskiego SUV-a. Stylistyka nadwozia oraz wnętrza zdradza jednak wiek konstrukcji, ale za stosunkowo niewielkie pieniądze możemy cieszyć się z komfortu i niepowtarzalnego amerykańskiego stylu.

http://americancarsmania.pl/

2 z 2Następna

3.5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama