Connect with us

Czego szukasz?

Fascynacje

Delage D12 – nowy hipersamochód z Francji. Powrót po blisko 70 latach!

Francuska marka, o której wielu z nas już zapewne zapomniało, powraca w wielkim stylu. Jej najnowszy hybrydowy hipersamochód Delage D12 zapowiada się jako jedno z najbardziej ekstremalnych tego typu aut na rynku. Właśnie poznaliśmy szczegóły pojazdu.

Delage D12

Dzisiaj wielu może o niej nie pamiętać. Francuska marka istniała w latach 1905-1954 a w okresie międzywojennym była jedną z najbardziej prestiżowych na świecie. Podupadła w latach 30-tych w czasie Wielkiego Kryzysu. Wtedy to przejęła ją inna francuska firma motoryzacyjna Delahaye. Ostatecznie obie marki zlikwidowano w 1954 po wykupieniu przez kolejną francuską markę Hotchkiss, która to bowiem zdecydowała się na zaprzestanie wytwarzania przestarzałych modeli. Teraz – po blisko 70 latach przerwy – marka powróci na rynek jako hipersamochód Delage D12.

Delage D12 – powrót w wielkim stylu

Założycielem i prezesem nowej firmy Delage Automobiles jest syn znanego francuskiego biznesmena Laurent Tapie. Jego ojciec – Bernard Tapie zasłynął jako były właściciel Adidasa czy klubu piłkarskiego Olympique Marsylia i licznych perypetii związanych z ich sprzedażą. Plan odrodzenia francuskiej marki został ogłoszony przez Laurenta w 2019 roku.

ZOBACZ TAKŻE
Hyperion XP-1 - supersamochód na wodór o zasięgu 1600 km

Delage D12 będzie hipersamochodem o napędzie hybrydowym. Bazą układu będzie 7.6-litrowy silnik V12 bez turbosprężarek, za to z dodatkowym silnikiem elektrycznym. Co ciekawe, wspomniana jednostka spalinowa będzie własną konstrukcją Delage. Za przeniesienie napędu odpowiada ośmiobiegowa jednosprzęgłowa skrzynia z wbudowanym w nią silnikiem elektrycznym.

Delage D12

Jeden z bardziej ekstremalnych hipersamochodów

Samochód powstanie w dwóch wersjach – D12 GT oraz bardziej ekstremalnej D12 Club. Pierwsza z nich rozwinie 1115 KM, co przy wadze 1400 kg zapewni świetne osiągi. Jeszcze ciekawiej prezentuje się druga z wersji. Co prawda będzie ona słabsza (1024 KM), jednak zostanie odchudzona, w konsekwencji czego jej masa wyniesie raptem 1310 kg.

ZOBACZ TAKŻE
Hennessey Venom F5 przełamie barierę 500 km/h. Czyste szaleństwo

Konstrukcja Delage D12, zwłaszcza wersji Club, opierać się będzie na włóknie węglowym, z którego wykonane będą nawet felgi pojazdu. Francuski hipersamochód bazować ma na monokoku. Zastosowano też zawieszenie o wyścigowej konstrukcji, inspirowane bolidami Formuły 1 oraz dwa fotele w układzie tandem. Oznacza to bowiem, że pasażer siedzi bezpośrednio za kierowcą. Dopracowaniem układu jezdnego zajmuje się były mistrz Formuły 1 (z 1997 roku) oraz Indy Car a także zwycięzca wyścigu Indianapolis 500 – Jacques Villenevue.

Cel – rekord toru Nurburgring

Laurent Tapie zapowiada, że Delage D12 pobije rekord toru Nurburgring dla samochodów drogowych, który ustanowiło Lamborghini Aventador SVJ (6:44,97 s). Francuski hipersamochód wyróżnia się wyjątkowo zaawansowaną aerodynamiką, cieniutkim paskiem tylnych świateł oraz podnoszonymi do góry drzwiami niczym w myśliwcu, przez co do kabiny trzeba wskoczyć. Ciekawie prezentuje się sama sylwetka nadwozia, która ma kształt… klepsydry (szerokie przód i tył oraz wąska środkowa część).

Delage D12

Produkcja francuskiego pojazdu wystartuje w 2021 roku. Delage D12 powstanie w liczbie 30 egzemplarzy – każdy w cenie 2 milionów euro. Sam projekt zapowiada się naprawdę imponująco – oby tylko Laurentowi Tapie udało się go zrealizować.

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama