Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Top 5 oldschoolowych samochodów

Dla wielu osób samochód ma głównie służyć do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Na szczęście są też tacy, dla których auto ma dawać frajdę z samej jazdy. I właśnie dla nich zrobiliśmy nasze zestawienie.

Wolnossący silnik benzynowy, prosta konstrukcja, napęd na tył i klasyczna koncepcja nadwozia – to główne cechy starej szkoły projektowania aut. Coraz częściej można jednak usłyszeć, że takich pojazdów już nie ma, a ich miejsce zajęły skomplikowane, naszpikowane elektroniką samochody z małymi, turbodoładowanymi jednostkami pod maską. Powodami tego trendu są nie tylko niższe koszty, ale również względy ekologiczne. Niestety traci na tym brzmienie, a co gorsza trwałość pojazdu. Mniejsza jest też frajda z jazdy.

Na szczęście niektórzy producenci oferują jeszcze modele zbudowane według starej, sprawdzonej szkoły. Co prawda jest ich niewiele i z roku na rok ich liczba maleje, ale można jeszcze znaleźć nowe samochody, nawiązujące swoją konstrukcją do tzw. klasyków motoryzacji. W naszym zestawieniu skupimy się na modelach dostępnych także na polskim rynku.

  1. Mazda MX-5

Historia tego modelu sięga 1989 r. Samochód słynie z prostej, lekkiej konstrukcji oraz niesamowitej frajdy z jazdy. Japońskie auto szybko stało się i nadal jest najlepiej sprzedającym się roadsterem na świecie. Produkowana od 2014 r. IV generacja słynnej Mazdy MX-5 kultywuje tradycję swoich poprzedników. Głównymi założeniami modelu są niska masa własna, wolnossące jednostki benzynowe, tylnonapędowa konstrukcja oraz zapewnienie jak najlepszych doznań zza kierownicy.

Fot. netcarshow.com / Mazda MX-5 RF

Pod maską obecnego wcielenie japońskiego roadstera pracują dwa silniki R4 – słabszy ma 1,5 l i 131 KM, a mocniejszy 2 l i 160 KM. Auto wyróżnia się idealnym rozkładem mas na poziomie 50:50 oraz masą własną poniżej 1 tony. Dwuosobowe kabina pojazdu jest ciasna i zorientowana na kierowcę. Z mocniejszą jednostką MX-5 rozpędza się do 100 km/h w 7,3 s i rozwija 214 km/h prędkości maksymalnej. Słynny roadster wyróżnia się także świetnym prowadzeniem w zakrętach. Przy tym wszystkim można ją mieć już za niecałe 100 000 zł. Samochód występuje też w wersji z twardym dachem (RF).

  1. Toyota GT86 / Subaru BRZ

Po wielu latach Toyota postanowiła powrócić do aut sportowych z tylnym napędem. Razem z Subaru opracowała model, bezpośrednio nawiązujący do kultowych, japońskich coupe z lat 80. i 90. GT86 oraz bliźniacze Subaru BRZ zadebiutowały w 2012 r. W 2016 r. oba pojazdy przeszły facelifting. Wyróżniają się klasycznym nadwoziem typu coupe , wolnossącym, wysokoobrotowym silnikiem typu bokser oraz prostym wnętrzem, odwołującym się do lat 90.

Fot. netcarshow.com / Toyota GT86

Pod maską japońskich coupe pracuje 2-litrowa jednostka typu bokser o mocy 200 KM, kręcąca się do 7000 obr./min. Gwarantuje ona świetne brzmienie i całkiem niezłe osiągi. Od 0 do 100 km/h oba auta przyspieszają w 7,6 s i rozpędzają się do 226 km/h. Dzięki napędowi na tylną oś samochody te idealnie nadają się do driftu. Kosztują przy tym ok. 130 000 zł.

  1. Ford Mustang

Wielokrotnie opisywany przez nas model także musiał znaleźć się na tej liście. Jedno z najsłynniejszych i najpopularniejszych aut sportowych na świecie od 2015 r. występuje także w Polsce. Występuje zarówno z nowoczesnym, turbodoładowanym silnikiem, jak i klasyczną jednostką V8. Kupując Mustanga z V8 pod maską, otrzymujemy wszystko to, czego można oczekiwać od muscle cara. Mamy więc masywne nadwozie o agresywnym wyglądzie, duży wolnossący silnik, zapewniający piękne brzmienie oraz napęd na tylną oś.

Fot. netcarshow.com / Ford Mustang

W 2017 r. samochód poddano modernizacji, w ramach której m.in. zwiększono moc silnika oraz zastosowano aktywny układ wydechowy, zapewniający jeszcze lepsze doznania akustyczne. 5-litrowa jednostka V8 oferuje teraz 450 KM (wcześniej 421`KM) oraz 529 Nm. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,3 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Warto też dodać, że obecna generacja Mustanga dorzuca jeszcze bardzo dobre prowadzenie w zakrętach. Kosztuje przy tym 195 000 zł za odmianę z silnikiem V8.

  1. Lexus RC-F

Kolejna propozycja z Kraju Kwitnącej Wiśni. Podczas, gdy inne marki premium zaprzestały stosowania wolnossących jednostek, Lexus dalej pozostaje wierny tradycji. Topowa wersja japońskiego coupe klasy średniej wyróżnia się dużym, pozbawionym doładowania silnikiem V8, napędzającym tylną oś oraz klasyczną, typową dla coupe „rozciągniętą” sylwetką nadwozia. Zaprezentowany w 2014 r. samochód bazuje na sedanie klasy średniej – modelu IS.

Fot. netcarshow.com / Lexus RC-F

Wspomniana jednostka V8 w Lexusie RC-F ma 5 l pojemności i wytwarza 477 KM oraz 530 Nm. Zapewnia świetne brzmienie i ułatwiający drift rozkład masy. Pierwszą setkę auto osiąga po 4,7 s i rozpędza się do 270 km/h. Można go wręcz nazwać „japońskim muscle carem”. W Polsce ceny pojazdu zaczynają się od 397 900 zł.

Porsche 911 GT3 / GT3 RS

Nasze zestawienie wieńczy jeden z najbardziej znanych samochodów na świecie i jednocześnie jedyny przedstawiciel z Europy. Mowa tu o Porsche 911 GT3. Obecna generacja niemieckiego auta sportowego zadebiutowała w 2011 r. i pozostaje wierna tradycji. Korzysta z umieszczonego z tyłu 6-cylindrowego silnika typu bokser, napędzającego tylną oś. Kształtem i koncepcją nadwozia nawiązuje do pierwowzoru z lat 60. Fenomen 911-stki wziął się z jej znakomitych osiągów oraz wyjątkowo precyzyjnego prowadzenia. Po liftingu z 2015 r. jedyną wolnossącą odmianą pozostała GT3 oraz jej podrasowana wersja GT3 RS.

Fot. netcarshow.com / Porsche 911 GT3 RS

Korzysta ona z 4-litrowej jednostki  B6, wytwarzającej 500 KM w GT3 oraz 520 KM w GT3 RS. Kręcą się przy tym aż do 8250 obr./min., gwarantując niezapomniane doznania akustyczne. Słabsza z wolnossących 911-stek przyspiesza do 100 km/h w 3,9 s lub 3,4 s z automatyczną skrzynią PDK i rozwija odpowiednio 318 i 320km/h. GT3 RS występuje tylko z przekładnią PDK. 100 km/h osiąga w 3,2 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 312 km/h. 911 GT3 kosztuje od 788 960 zł, a GT3 RS 980 400 zł.

 

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama