Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Samochody niedostępne w Polsce – Plymouth Prowler

Jedni powiedzą dziwadło, inni będą się zachwycać jego nietypową stylistyką. Jedno jest pewne – mało jest tak oryginalnych aut, jak nieprodukowany już Plymouth Prowler.

Jedyny w swoim rodzaju – tak w największym skrócie można opisać oferowanego w latach 1997-2002 roadstera. Należy zaznaczyć, że auto nie było oferowane w 1998 r. Premiera pojazdu odbyła się w 1997 r. , a od 2001 do 2002 r. model występował pod marką Chrysler.

Poczuj klimat retro

Samochód zadziwia oryginalnym designem, przypominającym hot roda (pojazdu nawiązującego stylistyką do starych aut, np. Forda T, ale zmodyfikowanego pod kątem uzyskania wysokich osiągów. Są to pojazdy robione na zamówienie bądź budowane ręcznie przez swoich właścicieli. W celu redukcji masy często są pozbawiane maski, zderzaków, błotników, dachu, itd.).  W Prowlerze zastosowano znacznie większe koła z tyłu (20 cali) niż z przodu (17 cali). Długa i wąska maska wraz z dużym grillem i wąskimi reflektorami nadają amerykańskiemu roadsterowi jedynych w swoim rodzaju proporcji.Rozbudowane progi i błotniki, a także szeroki tył z wielkimi kołami i małymi światłami nie pozwalają przejść obok Prowlera obojętnie.

Fot. motorpasion.com

Stylistykę retro połączono z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi. Auto otrzymało układ transaxle (umieszczenie silnika z przodu, a skrzyni biegów przy tylnej osi, na którą kierowany jest napęd). Z podobnego rozwiązania korzysta obecnie np. Mercedes-AMG GT. Niestety cierpi na tym pojemność bagażnika, co może zaskoczyć, biorąc pod uwagę wielką klapę.  Prowler otrzymał praktycznie niespotykane w tamtych latach aluminiowe nadwozie, przez co ważył 1300 kg. Mierzył 4,2 m długości, 1,29 m wysokości i aż 1,94 m szerokości. Rozstaw osi wynosił 2,88 m.

Oldschoolowy design i nowoczesna technika

Pod maską samochodu pracuje dobrze znane z Chryslera 300M i Dodge’a Interpida 3,5-litrowe V6. Początkowo rozwijało 214 KM, a od 1999 r. 253 KM. Dzięki niskiej masie osiągi nie pozostawiały wiele do życzenia. Auto przyspieszało od 0 do 100 km/h w 5,9 s, a jego prędkość maksymalną ograniczono do 190 km/h. I to pomimo zaledwie 4-biegowej automatycznej skrzyni, którą na szczęście wyposażono w tryb AutoStick, pozwalający na ręczną zmianę przełożeń.

Fot. motorpasion.com

Dzięki aluminiowej konstrukcji Prowler był także sztywny oraz wytrzymały. Ze względu na brak koła zapasowego producent wyposażył roadstera w opony typu run-flat, które niestety obniżały komfort jazdy.

Kokpit auta niestety przypominał inne amerykańskie pojazdy m.in. pod względem spasowania i jakości użytych materiałów. Na pocieszenie warto dodać, że był on prawie tak oryginalny, jak karoseria, w czym duża zasługa umieszczonych centralnie 5 zegarów z białymi tarczami oraz dużych połaci drewna na desce rozdzielczej.

Lokata kapitału 

Obecnie samochód należy do rzadkości i uchodzi za model kolekcjonerski, co potwierdzają wysokie ceny na rynku wtórnym. Pojazd kosztuje średnio od 30 do 45 tys. Euro. Dodatkowo praktycznie nie występuje w Polsce. Zainteresowanym pozostaje głównie rynek niemiecki, gdzie jest sporo egzemplarzy z niskim przebiegiem. Prowler zawitał nawet na tegoroczne targi Warsaw Motor Show. Łącznie wyprodukowano 11 702 Prowlerów. Schedę po nim przejął już nie tak oryginalny Chrysler Crossfire z lat 2003-2007.

Fot. netcarshow.com / Chrysler Crossfire

Niestety Plymouth został zlikwidowany w 2001 r. Wynikało to z wewnątrzkoncernowej konkurencji, powodującej kanibalizm w danych koncernie. Było to także jedną z przyczyn wielkiego kryzysu w 2008 r. i upadku Pontiaca, Saturna i Hummera. Koncern oferował te same modele pod kilkoma markami, przez co wzajemnie sobie odbierały klientów. Obecnie podobnie postąpił Fiat z Lancią, przez co ta marka niemal zniknęła z motoryzacyjnego świata.

Jedno jest pewne – samochód tak wyjątkowy jak Plymouth Prowler, jeszcze długo nie powstanie, zwłaszcza jako model seryjny.

Poprzedni artykuł z cyklu „Samochody niedostępne w Polsce”: Tutaj

Podobał Ci się ten materiał? Polub nas na , aby nie przegapić następnych!

5/5 (liczba głosów: 1)
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama