Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Samochody niedostępne w Polsce – Chrysler Pacifica

Chrysler Pacifica jest dosyć znany i powszechny nie tylko w USA, ale także w Europie, chociaż nigdy nie był oficjalnie oferowany na Starym Kontynencie… W 2016 roku amerykański producent powrócił do tej nazwy, prezentując luksusowego vana. Oto kilka ciekawostek z historii Pacifiki.

Chrysler Pacifica

Chrysler Pacifica większości osób kojarzy się zapewne z crossoverem klasy wyższej. Samochód zaprezentowano w 2003 roku jako mniejszą wersję Aspena. Auto łączyło w sobie cechy minivana, kombi oraz SUV-a, przy czym najbliżej było mu właśnie do tego ostatniego typu nadwozia. Pacifica była więc pierwszym crossoverem w historii Chryslera.

Chrysler Pacifica – po pierwsze crossover

Pojazd powstał na płycie CS, będącej tak naprawdę nieco zmodyfikowaną wersją platformy RS, znanej m.in. z Voyagera. Chrysler Pacifica jest spory – jak zresztą przystało na amerykański samochód. Mierzy on bowiem 5.05 m długości, 2,01 m szerokości oraz – w zależności od wersji – między 1,69 a 1,74 m wysokości. Jego rozstaw osi też jest spory i liczy 2,95 m.

ZOBACZ TAKŻE
Czy bać się używanych amerykańskich samochodów? | CZĘŚĆ I

Auto wyróżniało się całkiem zgrabną jak na takiego kolosa sylwetką z dużym grillem, licznymi obłościami i przetłoczeniami. Warto też wspomnieć o nisko poprowadzonej linii dachu i wznoszącej się bocznej linii okien oraz plastikowych nakładkach na nadkola i progi.

Chrysler Pacifica

Fot. chrysler.com / Chrysler Pacifica (2004)

Kabina wyglądała elegancko i masywnie. Była też luksusowa – oczywiście jak na tamte lata i realia amerykańskiego rynku. Posiadała kilka ciekawych smaczków w postaci umieszczonego na szczycie deski rozdzielczej zegarka, kojarzonego z Mercedesem umieszczenia przycisków do sterowania fotelami na drzwiach czy rozbudowanego komputera pokładowego.

Na bogato i po amerykańsku

Wnętrze amerykańskiego crossovera było przestronne i opcjonalnie mogło być wyposażone w trzy rzędy siedzeń (wersja 6-osobowa z dwoma oddzielnymi fotelami w drugim rzędzie). Dostęp do bagażnika ułatwiała opcjonalna elektrycznie otwierana klapa.

ZOBACZ TAKŻE
Czy bać się używanych amerykańskich samochodów? [CZĘŚĆ II]

Chrysler Pacifica występował z napędem na przednie koła lub z opcjonalnym dołączanym na obie osie AWD. Ciekawostką był także układ samopoziomowania tylnych amortyzatorów.

Chrysler Pacifica

Fot. chrysler.com / Chrysler Pacifica (2004)

Pod maską Pacifiki pracowały wyłącznie benzynowe silniki V6 o pojemnościach 3.5, 3.8 oraz 4 litrów. Rozwijały one odpowiednio 250, 218 oraz 255 KM. Moc przenoszona była za pośrednictwem 4 lub 6-biegowej skrzyni automatycznej.

Popularny w Europie

W 2007 roku przeprowadzono modernizację Pacifiki. Zmodernizowano nieco silniki oraz odświeżono wygląd, zwłaszcza pasa przedniego. Inny kształt otrzymały atrapa chłodnicy oraz zderzaki. Pojawiły się też zaokrąglone reflektory z jaśniejszymi wkładami. Niestety nie pomogło to amerykańskiemu crossoverowi w poprawie kiepskich wyników sprzedaży i auto ostatecznie wycofano z oferty w 2008 roku. Jego miejsce zajął następca Voygera, znany pod nazwą Chrysler Grand Voyager lub Town&Country, który to trafił także do Europy.

Chrysler Pacifica

Fot. chrysler.com / Chrysler Pacifica FL (2007)

Choć oficjalnie Chrysler Pacifica nie występował w Europie, zyskał on tam dosyć sporą popularność, w tym także w Polsce, dzięki prywatnemu importowi z USA. W miarę sensowne egzemplarze można już kupić za ok. 15 000 zł. Często posiadają one już instalację LPG – jednostki Pacifiki dobrze tolerują gaz.

ZOBACZ TAKŻE
Ewolucja amerykańskiej szkoły

Chrysler Pacifica-  po drugie van

Nazwa Pacifica powróciła w 2016 roku, kiedy to zaprezentowano następcę Town&Country. Podobnie, jak opisany wcześniej crossover, także van o tej nazwie był przewidziany na rynek amerykański. Pełen obłości design amerykańskiego vana nawiązuje do Chryslera 200, którego produkcję zakończono pod koniec 2016 roku. Auto mierzy 5,17 m długości, 2,02 m szerokości oraz 1,78 m wysokości. Rozstaw osi liczy blisko 3.09 m.

Samochód występuje z benzynowym silnikiem V6 Pentastar o pojemności 3.6 l i mocy 287 KM. Moc trafia na przednie koła za pośrednictwem 9-biegowej przekładni automatycznej. 

Chrysler Pacifica

Fot. chrysler.com / Chrysler Pacifica (2021)

W 2017 roku zadebiutowała odmiana hybrydowa plug-in. Tym samym Chrysler Pacifica Hybrid został pierwszym vanem z napędem hybrydowym typu plug-in w USA. Za jego bazę posłużyła dobrze znana jednostka 3.6 V6 Pentastar, sprzężona z bezstopniową przekładnią e-CVT. Łączna moc układu wynosi 248 KM. Litowo-jonowy akumulator ma 16 kWh pojemności i teoretycznie pozwala ważącemu ponad 2,2 t vanowi na przejechanie około 50 km w trybie elektrycznym. Sumaryczny zasięg według producenta oscyluje w granicach 800 km. Akumulator można naładować do pełna w 2 godziny przy użyciu sieci 240 V.

ZOBACZ TAKŻE
Stara amerykańska szkoła

Wielki powrót?

W 2019 roku Chrysler powrócił także – po 3 latach przerwy – do nazwy Voyager – umieszczając ją na bazowych wersjach Pacifiki. Obecnie gama Chryslera opiera się głównie na tych dwóch modelach, gdyż limuzyna klasy wyższej – model 300 – zniknie niebawem z rynku.

W lutym 2020 r. zadebiutował Chrysler Pacifica po modernizacji. Pojawił się zmodernizowany przedni pas z większymi grillem i nowym, ostrzejszym kształtem reflektorów. Z tyłu natomiast pojawiły się odnowione lampy połączone blendą świetlną. Samochód trafi do amerykańskich salonów we wrześniu.

Chrysler Pacifica

Fot. chrysler.com / Chrysler Pacifica (2021)

Istotne zmiany

Zmiany zaszły także w kabinie amerykańskiego vana. Miejsce dotychczasowego 8,4-calowego dotykowego ekranu systemu Uconnect zajął większy o przekątnej 10,1 cala. Wprowadzono także nowy wzory tapicerek oraz poprawiono wyciszenie. Ponadto ofertę wzbogacił opcjonalny napęd na 4 koła. Co ciekawe, na liście opcji znajdziemy nawet… odkurzacz, jakże przydatny w rodzinnym samochodzie.

3.7/5 (liczba głosów: 16)
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama