Connect with us

Czego szukasz?

Fascynacje

Nowy Shelby F-150 zrywa nie tylko asfalt. Budzi respekt i prawie 800 KM

Słynny amerykański tuner nie mógł przejść obojętnie wobec gruntownej modernizacji Forda F-150 w ubiegłym toku. Nowy Shelby F-150 gdziekolwiek się nie pojawi, wzbudza respekt… I to nie tylko za sprawą swych prawie 800 KM pod maską.

Nowy Shelby F-150

Amerykański tuner już nieraz brał się za najpopularniejszego pickupa na świecie. Skoro zatem w ubiegłym roku Ford F-150 doczekał się gruntownej modernizacji, spece z Shelby American nie mogli pozostać obojętni. Nowy Shelby F-150 jak zwykle robi wrażenie i wzbudza respekt już na sam swój widok. Samochód stworzono zwłaszcza dla tych, co nie mogą doczekać się Raptora R. Najnowsze dzieło Shelby nie otrzymało jednak przydomku Super Snake, lecz nazwano je po prostu Shelby F-150. Na odświeżonego „superwęża” jeszcze trzeba trochę zaczekać.

Nowy Shelby F-150 – imponuje jak zawsze

Nowy Shelby F-150 otrzymał ulepszone zawieszenie z podnośnikiem BDS oraz aluminiowymi amortyzatorami Fox 2.5 z przodu i z tyłu. Shelby twierdzi, że układ zawieszenia posiada wewnętrzną technologię obejścia i regulowane podwójne sterowanie prędkością. Wszystko jest jednak sterowane przez własny system, który dostosowuje charakterystykę pracy do komfortowej jazdy, poruszania się w terenie lub osiągów na torze. Częścią ulepszeń są też tylne drążki trakcyjne oraz 22-calowe felgi z oponami terenowymi BFGoodrich KO2.

Shelby F-150

Z zewnątrz nowy Shelby F-150 z pewnością nie należy do powściągliwych aut. Mamy tu bowiem typowe dla amerykańskiego tunera dodatki, jak agresywna atrapa chłodnicy z napisem SHELBY, nowa osłona przedniego zderzaka, otwory wentylacyjne po jego bokach czy biegnące przez centralną część nadwozia dwa pasy. Napis SHELBY znalazł się też na dolnych rantach przednich drzwi oraz klapie paki. Nakładki na tylnym zderzaku są polakierowane w kolorze nadwozia, podobnie jak lusterka boczne i klamki drzwi. Na masce nie zabrakło typowych dla tunera dwóch otworów wentylacyjnych.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Ford F-150 Raptor oficjalnie. Kolejne wydanie amerykańskiej bestii

Jeszcze nie Super Snake, a już mocarz

W kabinie natomiast pojawiły się karbonowe wstawki oraz nowe fotele z wyszytym na oparciach logo Shelby. Mają one kontrastowe czerwone przeszycia i obicia ze skóry.

Shelby F-150

Najważniejsze dzieje się jednak pod maską. Znajdziemy tam bowiem doładowaną wielkim kompresorem 5-litrową jednostkę V8 o mocy aż 786 KM. Będzie to jednak opcja, bowiem standardem będzie wolnossący wariant V8-ki Coyote (ta sama co w Mustangu GT) oferujący około 400 KM. Amerykański pickup otrzymal wysokowydajny układ dolotowy z filtrem wysokoprzepływowym oraz rurą wlotową z włókna węglowego, zmodernizowanymi korpusem przepustnicy i wtryskiwaczami paliwa, wydajniejszą chłodnicę oraz układ wydechowy Borla. Szkoda, że Shelby nie pochwaliło się osiągami swojej bestii.

Nowy Shelby F-150 powstanie w liczbie 600 egzemplarzy. Cena wersji wolnossącej startuje z pułapu 107 080 dolarów, zaś doładowanej od 114 900 $. Samochody trafią do klientów zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w wybranych krajach Europy.

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama