Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

SSC powtórzy rekord Tuatary. Powód – zamknąć usta niedowiarkom

Niedługo po ogłoszeniu przez SSC rekordu Tuatary, zaczęły pojawiać się opinie motoryzacyjnych ekspertów podważające prawdziwość wyniku amerykańskiego hipersamochodu. Producent postanowił zatem, że przejazd zostanie powtórzony.

kulisy rekordu prędkości SSC Tuatara

Zaledwie kilka tygodni temu amerykański producent hipersamochodów Shelby SuperCars pochwalił się nowym rekordem prędkości dla samochodu seryjnego. Mowa tu o SSC Tuatarze, którą rozwinięto ponad 508 km/h (średnia dla dwóch przejazdów w przeciwnych kierunkach). Dla jednego z kierunków prędkość maksymalna wyniosła nawet 531 km/h. Firma jednak nie nacieszyła się zbyt długo mianem rekordzisty prędkości, bowiem coraz więcej osób – w tym motoryzacyjnych ekspertów – twierdzi, że wynik Tuatary nie jest wiarygodny.

ZOBACZ TAKŻE
SSC Tuatara najszybszym samochodem świata. Ponad 508 km/h

Liczne kontrowersje wokół przejazdu SSC Tuatary

Krytycy powołują się na opublikowane przez SSC nagrania z przejazdu, na których dźwięk nie zgrywa się z obrazem, punkty charakterystyczne wzdłuż trasy mijane są zbyt wolno a same suche wyliczenia również nie są zbyt precyzyjne. W oświadczeniu Shelby SuperCars dowiadujemy się, że winne temu są błędy w edycji w trakcie składania filmu oraz brak dodatkowego sprawdzenia przed jego publikacją. Ponadto producent dodaje, iż w celu uniknięcia podejrzeń o próby manipulacji, wykorzystano sprzęt pomiarowy renomowanej marki Dewetron

Sam Dewetron natomiast twierdzi, że ich sprzęt nie był kalibrowany w miejscu przeprowadzania próby i oni za wyniki nie odpowiadają. Ponadto na miejscu nie było żadnego przedstawiciela od nich.

ZOBACZ TAKŻE
Kulisy rekordu prędkości Tuatary. Jakie opony wytrzymały taką prędkość?

Wskutek tych oświadczeń i ciągłego „odbijania piłeczki” powstało sporo kontrowersji wokół amerykańskiego producenta. W piątek wieczorem sam dyrektor generalny SSC, Jerod Shelby, opublikował wideo, na którym oznajmił, że Tuatara ponownie wystartuje do rekordu w „bardzo bliskiej przyszłości”. Oznacza to, że dotychczasowy rekord Tuatary staje się nieaktualny. 

SSC Tuatara

Powtórzenie przejazdu rozwieje wszelkie wątpliwości

– Nie ma sposobu, by zmienić to, co już zrobiliśmy. By zażegnać wątpliwości, musimy to powtórzyć i udokumentować w niepodważalny i niezaprzeczalny sposób. Zaprosić niezależnych dostawców urządzeń pomiarowych i kamer. Chcę mieć pewność, że w każdej sekundzie próby ktoś nam patrzy na ręce i analizuje najdrobniejsze szczegóły – zaznaczył Shelby.

Firma zaprosi na próbę również tych, którzy publicznie wątplili w prawdziwość tego wyniku. Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się ponowny przejazd, jednak stanie się to jeszcze w tym roku.

5/5 (liczba głosów: 1)
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama