Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Samochody niedostępne w Polsce – Hongqi H9, czyli „chińska Klasa S”

Hongqi H9 to nowa luksusowa limuzyna chińskiego producenta. Samochód wyróżnia się masywnym awangardowym nadwoziem i bazuje na… znanej z koncernu Volkswagena platformie MLB. Czym jeszcze zaskakuje chińska limuzyna?

Hongqi H9

Chińczycy mają spore ambicje i nawet ich nie ukrywają. Docelowo Hongqi ma stać się znaną na całym świecie marką i konkurentem dla takich tuzów jak Mercedes Klasy S, Audi A8 czy BMW serii 7. Pomóc ma w tym właśnie model H9. Chiński producent ściągnął do siebie nawet byłego dyrektora Rolls-Royce’a – Gilesa Taylora. Hongqi wchodzi w skład chińskiego koncernu FAW. W 1991 roku powstała spółka joint-venture FAW-Volkswagen, zajmująca się produkcją wybranych modeli Volkswagena na rynku chińskim.

Hongqi H9 – luksus po chińsku

Hongqi H9 to duża tylnonapędowa limuzyna, która – zdaniem producenta – ma wyróżniać się „niezwykłymi innowacjami”. Według chińskich mediów samochód bazuje na płycie MLB od Volkswagena. Korzystają z niej m.in. takie modele jak Porsche Macan, Audi A8 czy dostępny wyłącznie na rynku chińskim Volkswagen Phideon. Hongqi H9 jest spokrewniony z poprzednią generacją Audi A6L. 

Hongqi H9

Fot. faw.com / Hongqi H9

Chińska limuzyna mierzy ponad 5,2 m długości a jej rozstaw osi liczy 3,06 m. Pod względem stylistycznym samochód może się podobać, choć z drugiej strony wygląda trochę jak zabawka. Przednia część z dużym grillem wygląda jak skrzyżowanie Rolls-Royce’a z jakimś autem z gry GTA, natomiast tylna część pojazdu nawiązuje do obecnych Cadillaków. Sylwetka nadwozia przywodzi z kolei na myśl Jaguara XJ. Masywne nadwozie z dużą ilością chromu i dwukolorowym malowaniem – tu też widać nawiązania do Rolls-Royce’a. 

ZOBACZ TAKŻE
Chińczycy będą mieć swojego Cullinana. To elektryczny Hongqi E115

Zlepek różnych aut

Z kolei po zajrzeniu do wnętrza trudno nie oprzeć się wrażeniu, że styliści H9 inspirowali się… Bentley’em. Do brytyjskich samochodów szczególnie nawiązuje kierownica chińskiej limuzyny oraz projekt deski rozdzielczej. Całość jednak sprawia dosyć przyjemne wrażenie. Zadbano także o nowoczesny system multimedialny i odpowiednie nagłośnienie. Za kierownicą umieszczono zestaw wirtualnych zegarów. Wnętrze wykończono materiałami wysokiej jakości, w tym skórą i alcantarą.

Hongqi H9

Fot. faw.com / Hongqi H9

Wyposażenie jest bogate i obejmuje m.in. pneumatyczne zawieszenie, szereg systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, w tym funkcję częściowo autonomicznej jazdy. Tym, co zasługuje na uwagę, jest obecność aż 12-calowego wyświetlacza przeziernego HUD (head-up. display). Oprócz tego warto wspomnieć też o funkcji aktywnej redukcji hałasu i rozpylacz zapachów. Samochód dostępny będzie tylko w wersji z dwoma osobnymi fotelami w drugim rzędzie.

Spore ambicje Chińczyków versus słabe silniki

Pod maską Hongqi H9 znajdą się dwie turbodoładowane jednostki benzynowe. Słabsza ma zaledwie 2 litry pojemności i rozwija 252 KM oraz 380 Nm. Mocniejsza to 3-litrowe V6 oferujące 272 KM i 400 Nm. Moc trafia na tylne koła. 

ZOBACZ TAKŻE
Samochody niedostępne w Polsce - Borgward BX3

Oficjalny debiut chińskiej limuzyny odbędzie się w tym roku. Choć Hongqi H9 wygląda – typowo jak na chińskie auto – jak zlepek modeli różnych marek, to całość może się podobać. Z drugiej strony auto wygląda nieco jak zabawka. W Chinach samochód powinien się dobrze sprzedawać i być rozpoznawalny, aczkolwiek na świecie może być już gorzej, chociażby z tego powodu, że ma zbyt słabe silniki.

3.2/5 (liczba głosów: 10)
+ posts

Zastępca redaktora naczelnego, wcześniej współzałożyciel power-car.pl. Student IV roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Motoryzacja jest jego pasją od najmłodszych lat. Jest wielkim miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a w szczególności muscle carów i wielkich SUV-ów. W samochodach najbardziej ceni niczym nieskrępowaną przyjemność z jazdy oraz piękne brzmienie silników, zwłaszcza V8.

\
Reklama